Puchar 10-lecia - FIFA 20 Manager - MEDIA

Subforum poświęcone zabawie prowadzonej przez douglasa
Awatar użytkownika
douglasperyskop
Roi Douglas
Roi Douglas
Posty: 1948
Rejestracja: 26 kwie 2020, 18:43
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Puchar 10-lecia - FIFA 20 Manager - MEDIA

Post autor: douglasperyskop »

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Szczęście sprzyja lepszym

Po kilkumiesięcznych zmaganiach nareszcie poznaliśmy zwycięzcę Pucharu 10-lecia. Został nim niespodziewanie @Wielki Komisarz i jego Borussia Dortmund. Warto przypomnieć w tym miejscu, że w kilku meczach tej drużyny w pierwszym składzie zagrał Łukasz Piszczek, który jeszcze kilka lat temu występował w tym zespole z innymi reprezentantami Polski - Jakubem Błaszczykowskim i Robertem Lewandowskim.

Droga do sukcesu BVB nie była usłana różami. Na półmetku zmagań Borussia oglądała plecy Barcelony i Manchesteru United. Kto wie jak potoczyłyby się losy niemieckiego klubu w fazie grupowej gdyby nie wycofanie się z turnieju Czerwonych Diabłów? Jeszcze w czerwcu trener Borussii udzielił wywiadu tygodnikowi Piłka Nożna, w którym nie szczędził gorzkich słów swojej drużynie:
Niestety, trudno coś wycisnąć z tego pokolenia piłkarzy. W głowie mają tylko Instagram, Tik Tok, pajacowanie w Internecie. Kontrakty reklamowe i obcisłe dżinsy z przetartymi kolanami. Trudno mi współpracować z takim towarzystwem.

Oberwało się m.in. późniejszemu królowi strzelców Pucharu 10-lecia Wissamowi Ben Yedderowi, który zdaniem szkoleniowca oczekiwał, że "wszystko poda mu się pod nos". Nie wszystkie transfery podczas letniego okienka się udały, jednak ostatecznie większość z nich była strzałem w dziesiątkę. Na początku współpraca trenera z zawodnikami niewątpliwie się nie układała, jednak z czasem strony znalazły wspólny język. Przełomem była klęska w Amsterdamie (1:2 w 6 kolejce), po której Borussia podniosła się i w następnej serii spotkań rozegrała koncertowy mecz przeciwko Interowi (wygrana 5:2).

Wspomnieliśmy wcześniej o wycofaniu się Manchesteru, jednak nie było to jedyne szczęśliwe zrządzenie losu dla BVB. Gdyby Milan w meczu 10 kolejki miał jeszcze trochę więcej czasu, być może doprowadziłby do efektownej remontady i wyrzucił Niemców z rozgrywek. Ponadto w obydwu meczach z Liverpoolem Borussia strzelała bramki w ostatnich minutach. A finał z Barceloną? Karne to zawsze loteria. W każdym z tych przypadków fortuna była po stronie Wielkiego Komisarza. Cóż, niby to frazes ale: szczęście sprzyja lepszym.

Niepocieszony może być @Gary, którego Barcelona grała najlepszą piłkę w całym turnieju i wydawało się, że pewnie zmierza po końcowy triumf. Popisem tej drużyny był półfinał z Arsenalem (11:0 w dwumeczu!), po którym Arturo Vidal obwieścił światu, że Barcelona znowu jest najlepszą drużyną na świecie. W zapomnienie poszły klęski w Lidze Mistrzów i 2:8 z Bayernem. "Club de Amigos" chciał po raz ostatni potwierdzić swoją wielkość. Wydawało się, że ta drużyna - wzmocniona takimi zawodnikami jak Modric, czy Hazard ma wszystkie atuty w swoich rękach. Niemniej trzeba oddać trenerowi, że Duma Katalonii spisywała się w całej edycji Pucharu znakomicie i zasłużenie zdobyła medal. A że "tylko" srebrny? Cóż, w futbolu zawsze jest kilku pretendentów do zwycięstwa w turnieju, lecz tylko jeden ostatecznie nie musi obchodzić się smakiem.

Na najniższym stopniu podium znaleźli się podopieczni Stanisława Żółtka, znanego również jako @Licz. Liverpool po niezwykle emocjonującym dwumeczu musiał uznać w półfinale wyższość Borussii Dortmund. Końcowa wygrana była o włos, niemniej Żółtek to znakomity fachowiec i właściwy człowiek na właściwym miejscu. Godny następca Juergena Norberta Kloppa. The Reds wygrali zmagania w swojej grupie, m.in. dzięki dwóch efektownym zwycięstwom z Manchesterem City. Z przodu jak zwykle czarował magiczny tercet, któremu tym razem przewodził genialny Sadio Mane. Pewnym rozczarowaniem była natomiast postawa defensywa. Wydawało się, że van Dijk i Ramos (mając ponadto z tyłu takiego specjalistę jak Alisson) będą skałami nie do przejścia. Anglicy tracili jednak zaskakująco dużo bramek.

A Arsenal... Ten znakomity Arsenal @Eneldo z początku rozgrywek ostatecznie po raz kolejny dał pożywkę internetowym szydercom zajmując "tradycyjne" 4 miejsce. Jest pewien niedosyt, ponieważ błyskotliwy start rozbudził apetyty kibiców Kanonierów. Nowo sprowadzeni zawodnicy, tacy jak Djene, Felipe, Marcelo, Fernandinho, czy James, dali zupełnie nową jakość w grze Arsenalu. Świetne decyzje transferowe Onufrego przyniosły temu zespołowi świeżość. Ekipa z Londynu cieszyła się grą i kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa. Zwiastunem ostatecznej porażki była słabsza druga część fazy grupowej. O fazie pucharowej z litości nie ma co wspominać...


Podziękowania za udział dla:
@Curt
@MK92
@Tiger Tiki

@Red
@Mazur
@torres :mrgreen:
forumpilkanozna.pl

Forum Piłka Nożna, Forum piłkarskie, Forum pełne chadów

Zablokowany