UEFA Superliga - porozmawiajmy o reformie Champions League

Rozmowy piłkarskie wykraczające poza pozostałe działy
PanKrzychu
Podwórkowy Kopacz
Podwórkowy Kopacz
Posty: 2
Rejestracja: 08 maja 2021, 22:11

UEFA Superliga - porozmawiajmy o reformie Champions League

Post autor: PanKrzychu »

Witam serdecznie wszystkich.

Widziałem wiadomość, że Real, Barca i Juve dalej maja problem z faktem, że Superligi nie będzie, i jeszcze większy, że UEFA chce im dołożyć kar za to. Format który przedstawili mi się oczywiście nie podobał i moim zdaniem dobrze, że to upadło, ale nie podoba mi się też bardzo nowe rozwiązanie UEFA jeśli chodzi o Champions League. Z tego co widziałem trenerzy też nie są zachwyceni, narzekałby chociaż na to Thomas Tuchel. Jeśli ktoś nie kojarzy, jak nowy format ma wyglądać zapoznać się można z nim poniżej:

https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/20 ... nu-202425/

Nie widzę żadnego sensu w robieniu jednej tabeli, z której nie wiele wynika, bo tak naprawdę każdy klub rozegra mecze tylko z 10 na 35 możliwych zespołów, i to w dodatku losowane w jakiś pokrętny sposób. Nie wspominając o braku rewanży i nieczytelnym doborze gospodarzy. Superliga przynajmniej była czytelna...

Usiadłem więc i zastanowiłem się, jak mogła by wyglądać reforma, aby zadowolić wszystkich - i uefę, i największe kluby, i kibiców.
Duże kluby chciałyby rozgrywać niekoniecznie więcej meczy, ale za to częściej z innymi dużymi klubami. W dodatku chciałyby mieć gwarantowany start nawet, jeśli im w lidze nie pójdzie, bo to wytrąca ich z płynności finansowej.
UEFA chce generować jak największy zysk, i aby jej rozgrywki były transmitowane w jak największej ilości krajów.
Kibice chcą... to chyba w sumie zależy którzy. Postawiłem więc za warunek szansę dla każdego klubu, a więc otwarte rozgrywki.

I tak doszedłem do wniosku, że zamiast robić w LM wielką reformę z niszczeniem całego dotychczasowego porządku rozgrywek można by zmienić tylko sposób kwalifikacji do nich. Otóż ja z europejskich pucharów zrobiłbym prawdziwą ligę ze spadkami i awansami, ale zostawił format rozgrywania tejże. Otóż:

1. Mamy 4 poziomy rozgrywek (roboczo nazwijmy je UEFA 1.-4. Liga)
2. Pierwsza, druga i trzecia liga mają po 32 zespoły, 4 ma ich 40.
3. W każdej z tych lig rozgrywki toczą się jak dotychczas w lidze mistrzów, tzn. 8 grup po 4 zespoły każdy z każdym i faza finałowa. W 4 lidze mamy 8 grup po 5 zespołów.
4. Do rozgrywek dodajemy mecz o 3 miejsce
5. Z każdej grupy zespoły z miejsc 1 i 2 dostają się do 1/8 finałów.
6. Od teraz nie można zakwalifikować się bezpośrednio do 1 Ligi. Zespoły biorące udział w kwalifikacjach walczą o 16 miejsc w 4 lidze.
7. Zespoły, które w 2, 3 i 4 lidze dostały się do ćwierćfinałów w następnym sezonie zagrają szczebel rozgrywkowy wyżej i będą losowane z 4 koszyka.
8. Zespoły, które w 1, 2 i 3 lidze zajęły ostatnie miejsca w grupach zagrają szczebel rozgrywkowy niżej i będą losowane z 1 koszyka.
9. Zespoły, które zajęły 3 miejsca w swoich grupach oraz które odpadły w 1/8 finału zagrają w następnym sezonie w tych samych rozgrywkach i będą losowane kolejno z 3 i 2 koszyka
10. Zespoły, które zajęły 4 i 5 miejsca w 4 lidze tracą miejsce w rozgrywkach europejskich i muszą je odzyskać w kwalifikacjach.
11. W kwalifikacjach bierze udział 128 zespołów, które w 3 rundach walczą o 16 miejsc w 4 lidze.
12. Co chyba najważniejsze – z jednego kraju może dostać się prawie cała liga. Warunkiem jest w sezonie poprzedzającym sezon europejskich pucharów granie w topowej klasie rozgrywkowej swojego kraju i utrzymanie się w niej.
13. 128 miejsc przyznawanych jest wg rankingu krajowego UEFA. Jeżeli np. z Anglii do kwalifikacji może dostać się 3 zespoły, ale w lidze nie ma tyle zespołów spełniających te kryteria a nie mających zapewnionego miejsca – miejsce w kwalifikacjach przechodzi na kolejne kraje.
14. Zwycięzcy kwalifikacji dzieleni byli by na 4 i 5 koszyk 4 ligi wg rankingu klubowego UEFA

W ten sposób otrzymalibyśmy 4 stopnie rozgrywkowe z bardzo silną reprezentacją. Znane marki nie wypadałyby z europejskich pucharów, a co najwyżej spadały by o jeden szczebel niżej. Niższe szczeble zyskały by, ponieważ grało by tam więcej dużych klubów, np. z Anglii czy Niemiec, które obecnie nie zawsze się łapią, w dodatku oprócz pieniędzy walka toczyła by się także o awans. Małe kluby z słabszych lig wciąż miały by szansę na dojście daleko, ponieważ jeden dobry sezon i awans zaledwie do ćwierćfinału 4 ligi dawałby im już gwarancję grania szczebel wyżej w następnym sezonie, a to oznacza wpływy budżetowe i przynajmniej dwa kolejne sezony grania w europejskich rozgrywkach. Jeżeli ktoś wywalczył by awans do 1 ligi, oznaczało by to dla niego przynajmniej 4 sezony w europejskich rozgrywkach (o ile nie spadłby z pierwszego szczebla rozgrywkowego w lidze krajowej).
Łącznie w takich rozgrywkach brało by udział 136 zespołów, z czego 60-70 była prawdopodobnie z lig top5 co gwarantowało by sporą oglądalność nawet na mniejszych szczeblach rozgrywkowych.

Wyszedł bardzo długi tekst, nie wiem czy nie za długi ja na pierwszy post na forum 😀 Mam nadzieje, że wywiąże się fajna dyskusja na temat zarówno propozycji ode mnie, jak i może waszych sugestii jak mogła by wyglądać wasza wymarzona Liga Europejska. Napiszcie też, co sądzicie o nowej Champions League, jaka ma być od 2024 roku. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tiger Tiki
Rotujący Zawodnik
Rotujący Zawodnik
Posty: 3253
Rejestracja: 26 kwie 2020, 19:03
Has thanked: 9 times
Been thanked: 28 times

Re: UEFA Superliga - porozmawiajmy o reformie Champions League

Post autor: Tiger Tiki »

Za dużo tych lig. W dolnych ligach będzie za mało kasy i kluby z lig TOP5, a może i kilku jeszcze lig grałyby tam za karę.

Nadchodząca reforma Ligi Mistrzów jest głupia i bez sensu, to oczywiste. W ogóle to nie wiem po co cokolwiek reformować. Obecny format jest tak dobry, że grzebanie przy nim może jedynie coś popsuć.

PanKrzychu
Podwórkowy Kopacz
Podwórkowy Kopacz
Posty: 2
Rejestracja: 08 maja 2021, 22:11

Re: UEFA Superliga - porozmawiajmy o reformie Champions League

Post autor: PanKrzychu »

Wiadomo, z tych trzech formatów (obecny, nowy i Superliga) mi tez się obecny podoba najbardziej i nie miałbym nic przeciwo temu, żeby go zostawić. Jednak skoro sama UEFA już rozbudowała puchary i dodała kolejny szczebel (Conference League) to nie mam powodu sądzić, że to się im nie opłaca. A gdyby podwoić limit klubów z lig top5 (bo w mojej propozycji z takiej Premier League w idealnym scenariuszu szansę na grę miało by aż 17 zespołów, chociaż zazwyczaj było by to koło 14 zapewne) to na każdym szczeblu mielibyśmy wyrównaną rozgrywkę z mocnymi zespołami i jeszcze jeden szczebel byłby konieczny, bo kluby z np. Polski czy Litwy dalej zapewne nie łapały by się do 3 poziomu.

Kluby z Premier League i tak by były faworytami do awansu podczas gry w 4 lidze i nie uważam, aby uważały to za karę. Takie Newcastle pewnie chętnie by dołączyło w przyszłym sezonie do Conference League. Do tego więcej krajów miało by swoich przedstawicieli w pucharach, więc zwiększyły by się dochody (po to utworzono Conference league). Dochody przyniosły by także te słabsze kluby z Anglii czy Hiszpanii, bo ostatni zespół z tamtąd i tak generuje większe przychody niż mistrz Polski.

Zainteresowanie było by także większe ze względu na system spadków i awansów. Od fazy grupowej nie było by walki o pietruszkę, gdyż już ona determinuje kto spada z pucharów w 4 lidze, a kto niżej w niższych ligach i kto będzie losowany z 3 koszyka w przyszłym sezonie, a kto ma jeszcze szanse awansować do wyższego poziomu rozgrywkowego. W 1/8 wiemy, kto awansuje wyżej i zostają ćwierćfinały, a więc nie tylko najmocniejsze drużyny ale i walka o dodatkowe miliony na rozwój przed kolejnym sezonem ligę wyżej.

Myślę więc, że oglądalność, a więc i pieniądze nie były by wcale słabe i zniechęcające do gry nawet na niższych szczeblach, a dla wielu klubów była by możliwość pokazania się na arenie europejskiej.

ODPOWIEDZ